Obserwatorzy

niedziela, 19 lutego 2017

Moon Valley

"Praw­dzi­wa podróż od­kryw­cza nie po­lega na poszu­kiwa­niu no­wych lądów, lecz na no­wym spoj­rze­niu."
- Marcel Proust 

Ostatnio postanowiliśmy odkryć ciekawe miejsca w okolicach Jeddah. Dotarliśmy na wybrzeże Shuaiba, z wrakami statków, sprzed ponad 20 lat i do Moon Valley, przepięknej skalistej doliny, z zapierającymi dech w piersiach widokami. Myślę, że więcej mówić nie muszę, wystarczy spojrzeć na zdjęcia. 
Jednak poza widokami, najbardziej zachwyceni byliśmy gościnnością tubylców. Saudyjczycy uwielbiają rodzinne pikniki. Popołudniami i wieczorami, zbierają się całymi grupami, wraz z dziadkami, kuzynami i jeszcze dalszymi krewnymi, aby spędzić popołudnie na kocu, przy tradycyjnej miętowej herbacie i kawie z kardamonem. Nie mogło zabraknąć też aromatycznej shishy. Za każdym razem kiedy widzieli nas, turystów, przemierzających okoliczne parki, czy właśnie księżycową dolinę, zapraszali nas na poczęstunek. Rozmawialiśmy trochę po angielsku, trochę na migi, uczyliśmy się arabskich słówek i muszę przyznać, że mimika, gesty a przede wszystkim oczy mówią czasem więcej niż słowa ;) 

Recently we decided to discover interesting places in and around Jeddah. We arrived at the coast Shuaiba, with shipwrecks, dating more than 20 years back, and the Moon Valley, a beautiful rocky valley, with breathtaking views. I think there is nothing more to write, just take a look at the pictures.
However, even more we were delighted with the hospitality of the local inhabitants. Saudi people love family picnics. In the afternoons and evenings, they gather whole groups, including grandparents, cousins ​​and even further relatives to spend the time, with the traditional mint tea and coffee with cardamom. Of course it wouldn't work without aromatic shisha. Every time they saw us as tourists, traversing the surrounding parks, or this moonlit valley, they invited us for a meal. We spoke a little English, a little sign language, learned Arabic words and I must admit that facial expressions, gestures and, above all, the eyes sometimes can tell you more than words...


fot. Jarek Hałat


piątek, 10 lutego 2017

The floating Mosque

Meczety to budowle monumentalne i rozłożyste. Ich wysokie, strzeliste minarety i szerokie dziedzińce mają demonstrować siłę i potęgę arabskiej kultury, a surowość formy nadaje im tajemniczego charakteru. Z zewnątrz są klasyczne, jasne, proste i symetryczne, dopiero wewnątrz panuje przepych i mnogość ozdób. Taki styl nazywany bywa architekturą zasłony, piękne i bogate dekoracje ukryte są wewnątrz budynków, za grubymi murami strzegącymi ich skarbów.
Meczet Al-Rahma, nazywany meczetem ruchomym/ unoszącym się na wodzie, jest jednym z najciekawszych jakie można zobaczyć w Jeddah. Jego filary oparte są o skaliste wybrzeże Morza Czerwonego, dzięki czemu sprawiają wrażenie jakby unosiły się na przypływających falach. 
Nieopodal znajduje się również największa fontanna świata - King Fahd's fountain, która mierzy ponad 300m!

Mosques are monumental buildings. Their tall, slender minarets and wide courtyards demonstrate the strength and power of arabic culture and the severity of the forms makes their mysterious character. The exterior is classic, clear, simple and symmetrical but inside there is a multitude of decorative ornaments. This style is sometimes called architectural curtain, beautiful and rich decorations are hidden inside buildings, behind the thick walls guarding their treasures.
Al-Rahma Mosque, colloquially called Floating Mosque is one of the most interesting mosques you can see in Jeddah. Its pillars are based on the rocky coast of the Red Sea, which makes the building seem like floating on the approaching waves.
Nearby there is also the world's largest fountain - King Fahd's fountain, which measures more than 300m!


środa, 1 lutego 2017

walking by the rocky coast...

To już kolejny sezon, w którym plisowane spódnice tryumfują na wybiegach  i ulicach.
Podczas karnawału wybieramy te błyszczące, skórzane lub tiulowe, ozdobione brokatem. Dominują odcienie złota i srebra, a także opalizujące grafity. W lecie postawimy na bardziej dziewczęce i romantyczne zestawienia. W takich stylizacjach, jako dopełnienie "plisowanki" świetnie sprawdzą się delikatne haftowane bluzeczki, koronki, dżinsowe koszule, zamszowe kamizelki, szerokie kapelusze i duże okulary. Boho,  hippie, vintage, safari.. wszystkie style dozwolone, a im więcej fantazji tym lepiej! 

This is another season in which the pleated skirts triumph on the runways and streets.
During the carnival we can choose shiny, leather or tulle skirts, decorated with glitter. Colors dominating are gold and silver, as well as iridescent graphite. In the summer we put on more girly and romantic outfits. In such stylizations, as a complement to pleated skirt, delicate embroidered blouses, lace, denim shirts, suede vests, wide hats and big glasses would fit perfectly. Boho, hippie, vintage, safari .. all styles allowed, and the more fantasy you use the better!
spódnica: sh
bralet: choies.com
necklace: no name
bracelet: 
sunglasses: New Yorker

niedziela, 22 stycznia 2017

One day in Bahrain

W samym środku zimy, kiedy temperatury w Polsce sięgają nawet do -20 stopni, nie ma nic lepszego niż ucieczka do kraju gdzie panuje wieczne lato ;) Właśnie minął miesiąc odkąd jestem na projekcie w Jeddah, a stąd wybraliśmy się na wycieczkę do, choć  chłodniejszego o kilka stopni, to wciąż gorącego i egzotycznego Bahrajnu ;) Zapraszam na spacer po Manamie, stolicy królestwa.

In the middle of winter, when temperatures in Poland go back up to -20 degrees, there is nothing better than escape to a country with eternal summer;) It's been a month since I came to Jeddah, and from here we went on a trip to,  a few degrees cooler, but also worm and beautiful Bahrain;) I invite you for a walk through Manama, the capital of the kingdom.

poncho: choies.com
blouse: undiz
leggins: Primark
sandals: New Look
watch: Jordan Kerr
sunglasses: call it spring