Obserwatorzy

piątek, 5 grudnia 2014

Otwarcie salonu AVON, Złote Tarasy, 5.12.2014

Dziś w Złotych Tarasach został otwarty pierwszy na świecie, stacjonarny salon AVON. Lubię i często zamawiam kosmetyki tej firmy, dlatego dla mnie to idealna opcja, móc coś przetestować, zanim zdecyduję się na zakup. Myślę, z resztą, że nie tylko dla mnie. To miejsce to prawdziwy raj dla kobiet! Pięknie urządzone, samym wystrojem sprawia, że nie można obok niego przejść obojętnie.
Na evencie obecni byli Małgorzata Socha, Weronika Rosati oraz Jarosław Bieniuk, ambasadorzy marki. Moją uwagę najbardziej przykuła piękna i elegancka sukienka Małgorzaty Sochy, czarna lekko rozkloszowana, przy mankietach i kołnierzu zdobiona szafirowymi i fioletowymi piórami. Prezentowała się fantastycznie!
Uczestnicy wydarzenia mogli dokonać pierwszych zakupów oraz wesprzeć akcję Avon przeciwko przemocy i rakowi piersi.
Zapraszam na fotorelację ;)



30 komentarzy:

  1. Jak tam pięknie! Koniecznie będę musiała to wszystko zobaczyć jak tylko pojadę do Warszawy, ale niestety będzie to dopiero w kwietniu :/ Zazdroszczę, że byłaś na takiej imprezie!

    OdpowiedzUsuń
  2. super! po świętach będę w Warszawie, więc na pewno zajrzę! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny blog ♥
    Jestem u Ciebie chyba po raz pierwszy i na pewno nie ostatni ;)
    zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Łał ! super, nie wiedziałam o tym, że avon otwiera się stacjonarnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chętnie bym się wybrała na otwarcie;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. No pewnie, z chęcią będę Cię odwiedzać częściej! :)
    Stacjonarny sklep avonu to fajna sprawa, można wszystkiego wypróbować, to juz nie takie zamawianie w ciemno :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale świetnie, że otworzyli :) Wyglądałaś ślicznie!
    http://littlemoodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. super sprawa brać udział w takim czymś :) z wielką chęcią bym odwiedziła avon, jednak mam daleko do Wawy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne wydarzenie :) Czuć świąteczny nastrój ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. O dobry pomysł z tym sklepem :)
    Wolę kupować w stacjonarnych sklepach niż przez katalog. Ale niestety nie jestem z Warszawy :P
    Obserwuję;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Impreza bardzo elegancka i z klasą! Jak będę w Warszawie to myślę, że się tam wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. przydałby mi się sklep Avon we Wro! :)
    obserwuję x

    OdpowiedzUsuń
  13. jak super! szkoda tylko,ze do Warszawy mam tak daleko :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Widać, że było świetnie. :-) Ciekawa fotorelacja. :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oo proszę, salon stacjonarny to świetny pomysł, u mnie też by się przydał, bo trochę zraziłam się zamawiając z katalogu, odcienie pomadek przyszły trochę inne niż na zdjęciu :/ także mając taki salon pod ręku, na pewno byłabym jego klientką :)
    Obłowiona, zadowolona, czego chcieć więcej :) hehe
    Świetnie wyglądałaś kochana :)
    Miłego dnia :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  16. ojej, jak różowo ;) kurcze, musiałoby być super, zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  17. Salon stacjonarny... jej... mam uprzedzenie do tej firmy, ale po Twojej fotorelacji aż zachciało mi się tam jechać... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszczę takiego sklepu Avon w Warszawie, używam kosmetyki tylko z tej firmy i czasami fajnie jest iść i zobaczyć jak coś faktycznie wygląda:)
    Pozdrawiam !:)

    http://kamii-foto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna relacja + pięknie wyglądałaś! Jestem za wspólną obserwacją - ja już!

    OdpowiedzUsuń
  20. Oczywiście dodaje do obserwowanych :) Pozdrawiam !:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie to wszystko wyglada ;d
    Nie wiedzialam ze zostaje otwarty slaon avonu w warszawie. A do tego pierwszy na swiecie. Nieźle :)
    Chetnie zgodze sie na wspolna obserwacje.
    Zapraszam do mnie a napewno sie odwdziecze :))
    elkaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetna sprawa taki event, a Ty wyglądałaś rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. :) Uwielbiam Małgosię Sochę ! i udana stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  24. cudo <3 szkoda że tak daleko do warszawy ;/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja bardzo lubię avon. A szczególnie maseczki do twarzy :)
    Niestety za daleko mam do stacjonarnego salonu :/ a szkoda bo pewnie nie raz bym tam zawitała.
    Sochę również lubię szczególnie z serialu PRZYJACIÓŁKI :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda, że w Poznaniu nie ma takiego sklepu;-(

    OdpowiedzUsuń
  27. od lat nabywam avonowskie SPA - oliwki zawsze mnie
    zachwycają i jeszcze dłuuugo mi się nie znudzą :)

    OdpowiedzUsuń