Obserwatorzy

wtorek, 27 maja 2014

Summertime happiness

Dziś jest zdecydowanie mój dobry dzień ;) Słoneczko grzeje, zaliczyłam 3 przedmioty i zaraz idę na 4 kolosa.. mam nadzieję, że i ten pójdzie bez większych problemów i ze spokojnym sumieniem urządzimy małe celebration dobrego początku sesji ;D
 Do tego jeszcze kilka naprawdę dobrych wiadomości i wizja pokazu w Janowcu jest z każdym dniem coraz bardziej realistyczna... Tak więc w połowie czerwca zapraszam Was wszystkich w to piękne miejsce, na ruiny zamku, gdzie odbędzie się całe wydarzenie. Będzie naprawdę bajecznie! Wszystko układa się tak jak powinno, ehh gdyby zawsze mogło tak być! 
Zostawiam Was więc ze stylizacją równie pogodną jak cały dzisiejszy dzień i mój nastrój ;)
Miłego popołudnia Kochani ;*













piątek, 23 maja 2014

No place i'd rather be ;)

Moje życie to znowu gonitwa i ciągła walka z czasem ;) W środę praca do 20, a potem chillout na świeżym powietrzu, pogoda już nie tylko do tego zachęca, ale wręcz wymaga!!! Miało być "na chwile... na jedno piwko", skończyło się jak zawsze, a rano bus do Wawy... 
12;30 nowy kolorek przed prezentacją fryzur Palette na rozdaniu statuetek Plejady.pl. Niestety moje włosy po przejściach wyglądały jak tęcza w odcieniach brązu i rudości, więc fryzjer musiał "męczyć je" dwukrotnie. Mimo 4 godzin na fotelu, było warto, mam teraz głęboki, nasycony brąz, bez żadnych przejaśnień itp.. Praca chociaż do późna i na szpilach, to jednak na takiej imprezie to sam fun ;) Relacja pojawi się tu na pewno.
Teraz wstałam i postanowiłam szybko coś napisać, bo zaraz praca, od razu potem w drogę do Lublina, a jutro znowu o 7 rano tu wracam.. Przez te trzy noce pośpię pewnie tyle ile normalnie powinnam w jedną. A w przyszłym tygodniu zaczynają się zaliczenia, egzaminy... dobrze, że pracę mam gotową, jeszcze tylko wstęp i modlitwa o zatwierdzenie!
No ale od zawsze wiadomo, że tylko w takim trybie życia potrafię funkcjonować, więc wcale nie narzekam, tylko trochę usprawiedliwiam swoją nieobecność u Was, którą obiecuję, nadrobię na pewno jutro wieczorem, o ile plany znowu się nie zmienią... ;D

Jeśli wiosna i słońce to kolory tylko neonowe lub pudrowe.. Więc tym razem będzie pudrowo:









fot. Katarzyna Makolus
mua: Renata Staszak



poniedziałek, 19 maja 2014

Słońce = optymizm ;)

Wrócił maj i pozytywne nastawienie do życia! Powietrze pachnie optymizmem, a moja praca licencjacka ma już 41 stron! Mam ambitny plan aby skończyć ją dzisiaj.. ale przecież blog i facebook mają pierwszeństwo ;D 
Dzisiejsza stylizacja znacznie bardziej stonowana i klasyczna od poprzednich, a w tle piękna miejscowość, gdzie za miesiąc odbędzie się pokaz mody młodych projektantów z Lubelszczyzny, który organizuję. Pierwszy raz jestem świadkiem takiego dużego wydarzenia od drugiej strony, nie będę występować w pokazie, ale sama go poprowadzę. Niesamowicie ekscytujące wyzwanie, liczę na to, że wszystko się uda tak jak to sobie wyobrażam i wierzę, że będzie to duuuży krok w kierunku tego, czym chcę się zajmować w przyszłości ;)
Jeśli znajdzie się tu osoba która szyje, projektuje, maluje i chce się pokazać to proszę o kontakt ;) Im nas więcej tym lepiej!









spodnie: Stradivarius
koszula: SH
naszyjnik: Primark
buty: New Look
torba: New Look

czwartek, 15 maja 2014

Azteckie motywy

Ehhh połowa maja, a ja chodzę w zimowym płaszczu, pogoda nie rozpieszcza, a to podobno dopiero początek nadchodzącej do nas fali ulew ;(( Gdzie to słońce, gdzie ta wiosna?? 
Dziś rozpoczynają się Medykalia gra Mesajah i Donatan&Cleo, a od rana lejeee, jest szaro, buro i ponuro.. Mimo wszystko chyba jednak trzeba posłuchać na żywo Słowianek! I tutaj płynnie wchodzimy w temat Eurowizji.. Miałam nie pisać o tym, bo temat jest tak oklepany, że niedługo z lodówki wyskoczy mi kobieta z brodą i gdyby był on w ogóle wart dyskusji chętnie bym ją podjęła, ale tegoroczną edycję najchętniej pozostawiłabym bez komentarza. Krótko wyrażając swoje zdanie na ten temat jednocześnie powielę zdanie innych... Przerażające, dokąd zmierza ten świat. Mniejszości stały się większością, a tandeta i dziwactwo wygrało, z normalnością i kobiecym pięknem w imię fałszywie rozumianej tolerancji. Eurowizja ze świetnie zorganizowanego, profesjonalnego, międzynarodowego konkursu stała się głupawym i kiczowatym festynem drag queens i sposobem na wyrażenie wzajemnego wsparcia i sympatii pomiędzy sąsiadującymi krajami. Nie liczy się talent wokalny, a właśnie te międzynarodowe sojusze, co ewidentnie widać na tabeli z punktacją. I jedyne co mi się podobało w tym całym „konkursie” to reakcja publiczności na punkty przyznawane Rosji...
Jakiś ogromny dekadentyzm wkradł się do tego mojego postu, jakby nie wystarczyło, że już sama aura na zewnątrz nie sprzyja optymistycznemu nastawieniu do świata.
Przynajmniej na zdjęciach  jeszcze ostatnie promienie słońca ;) 










top: Select
spódnica: Miss Selfridge
szpilki: New Look

poniedziałek, 12 maja 2014

Neon Lights

Jak wiosna to tylko neony albo pastele! Chociaż od paru dni pogoda nie rozpieszcza i jest szaro i ponuro to jednak w sercu nadal maj! Czerń, brąz i inne smutne kolory chowamy na dno szafy ;) Ostatnio bardzo pozytywny okres dla mnie i chyba dla wszystkich studentów – Juwenalia. Świetni ludzie, atmosfera, koncerty i kilka bardzo udanych wywiadów.  
Więc i nastrój i strój równie pozytywne ;) 











Sweterek - House
Spodnie - SH
Buty - New Look 
Zegarek, ogulary - jakieś małe stoisko w Centrum ;)


A tu relacja z LDKS ;)


piątek, 9 maja 2014

Avatar 2 - making off ;)

Jakiś czas temu brałam udział w sesji zdjęciowej w Pracowni Stylu Moniki Butryn, gdzie odbywało się szkolenie z makijażu graficznego. Na twarzy miałam chyba całą gamę przeróżnych barw i odcieni, prawdziwa tęcza kolorów ;) Wyglądałam trochę jak Avatar, ale w sumie mi to odpowiadało.. Lubię takie dziwne, szalone, niecodzienne makijaże, które kompletnie nie nadają się na co dzień, za to już do sesji jak najbardziej ;) Tutaj backstage:









W Lublinie mamy teraz Juwenalia, więc od wtorku nie mam czasu siąść na tyłku ;P Po zajęciach korowód i koncerty, środa praca do 17 potem koncerty, wczoraj to samo, dzisiaj już byłam na przymiarkach do niedzielnego pokazu, zaraz potem sesja.. w domu jestem gościem. Ale nie ma narzekania! Dziś mamy 3 super wywiady do zrealizowania, mam nadzieję, że wszystko wypali tak jakbym chciała...Więc trzymajcie kciuki ;*