Obserwatorzy

piątek, 25 lipca 2014

Grey jumpsuit

Kolejna notka którą dodaję w drodze, tym razem prosto z Polskiego Busa do Wiednia ;) Przede mną jeszcze 10h podróży ale z pewnością widoki będą tego warte! Relacja za kilka dni, a Was zostawiam z nową stylizacją ;)
Zdjęcia robione w kolejnym fajnym chilloutowym miejscu w Lublinie a na nich kolejny kombinezon, tym razem szary, z cienkiego weluru, a do niego kobaltowe dodatki.









kombinezon - sh
szpilki - Louboutin
kolczyki - Stradivarius
torebka - z szafy mamy ;)


niedziela, 20 lipca 2014

Gdynia Shore!!!


Dzisiejszy post miał być również typowo modowy ale jednak stwierdziłam, że relacja z podróży jest ważniejsza i godna uwiecznienia na blogu ;D Było genialnie, tak naprawdę trudno byłoby mi nawet opowiedzieć dlaczego... żeby zrozumieć trzeba było tam być i widzieć to wszystko na własne oczy! Jedno wiem na pewno, to ludzie tworzą atmosferę, a nasz team był niepowtarzalny!!! Cokolwiek bym nie napisała i tak nie oddam w pełni tego co się działo.. Aby w skrócie opisać jak było, zacytuję słowa kolegi: 

"moge tylko napomknac, ze np. w ostatnia noc nosiliśmy jedną z koleżanek (mnie ;D) po korytarzu na wylamanych drzwiach od szafy i śpiewaliśmy przy tym "na dobre i na złe.."
a drzwi zostaly wylamane glowa kolegi, gdy skakalismy z lozka na podloge przez kolo ratunkowe ;P"

Nie wspomnę już o cudownej pogodzie, słońcu, całych dniach leżakowania i odpoczynku nad wodą, oraz o imprezach przy plaży i kąpielach o wschodzie słońca.. 
na koniec hymn wyjazdu
:

Powrót do rzeczywistości jest trudny.. dobrze że i w domu pogoda dopisuje. Niedługo czekają mnie dość trudne egzaminy, mam nadzieję, że dam radę, bo na naukę nie miałam ostatnio za dużo czasu ;P Za to jutro będzie mój zdecydowanie dobry dzień, a już w piątek - kierunek Wiedeń!!! ;) 
A jakie u Was plany na najbliższe dni wakacji ?

niedziela, 13 lipca 2014

Black and gold..

Kiedy post pojawi się na blogu będę pewnie już w pociągu do Gdyni ;) Piszę w pośpiechu jak zawsze, ale wiem że przez najbliższe 6 dni prawie nie będę miała dostępu ani do mojego bloga, ani do Waszych, a nie chcę aż tak zaniedbywać blogowania... Postaram się Was odwiedzać w miarę możliwości, jednak głównie chcę się zrelaksować, odpocząć, naładować akumulatory i opalić!!! ;D Ostatnie dni mijają znowu jak szalone, a wszystkie dobre chwile uciekają jak przez palce, zanim zdążę się nimi nacieszyć... Dlatego chociaż tam postaram się na chwilę przystopować i nie patrzeć na zegarek, chociaż zdecydowanie chwilami bardziej potrzebuję tego tutaj....
Jestem ogromną fanką kombinezonów. Ten kupiłam jakieś 3 lata temu, nie mając pojęcia, że będą aż tak na topie ;) Zestawiony ze złotymi dodatkami wygląda modnie i elegancko zarazem.
A Wam podoba się moda na kombinezony?











kombinezon - H&M
pasek - H&M
pierścionki - Tally Weijl
naszyjnik - Primark

wtorek, 8 lipca 2014

Pocztówki z podróży ;)

Dziś naszło mnie na wspomnienia... może dlatego, że jest tak gorąco, a ja spędzam większość czasu w mieście opalając się tylko na balkonie, lub na plaży nad Wisłą, która zdecydowanie od teraz jest moim kolejnym ulubionym miejscem do odpoczynku w mieście ;) A może dlatego, że dokładnie rok temu wróciłam z jednego z najpiękniejszych krajów na całym świecie, z cudownymi wspomnieniami i zdjęciami, do których wracam bardzo często z ogromnym sentymentem ;) Nie był to pierwszy raz tam i na pewno też nie ostatni!  A mowa oczywiście o mojej ukochanej Hiszpanii, więcej nie muszę pisać, zdjęcia mówią same za siebie...

Najpierw była Barcelona:
1. port
2. market La Boqueria, gdzie stragany uginały się pod ciężarem kolorowych owoców i warzyw oraz przepysznych  świeżo wyciskanych soków
3. tradycyjnie stale w budowie - majestatyczna Sagrada Familia
4. wzgórze i zamek oraz fontanny na Montjuic

5. bajkowy Park Guell, cały zaprojektowany przez Gaudi'ego
6. i oczywiście cudowne słońce i piaszczyste plaże...

Następnie Walencja:
i Ciudad de las Artes y las Ciencias
i jeszcze piękna Gandia...
A o najlepszych imprezach chyba nie muszę wspominać ;D
hermanitass
 tak to my na tej scenie ;D
i jeszcze piana partyyyy na Montjuic ;)

Taaak dużo wspomnień w 2 tygodnie ;) Uwierzcie, ograniczyłam zdjęcia do naprawdę minimum... bardzo trudny był to wybór, ale mam nadzieję, że się nie zanudziliście ;))

Teraz czekam na wrażenia z Waszych najpiękniejszych podróży!