Obserwatorzy

czwartek, 25 września 2014

Chorwacja 3: Hvar

No i stało się, mamy jesień... Nowy domek, nowe studia, wszystko nowe ;) Nie zapeszając zapowiada się dobrze i mam nadzieję, że tak też zostanie. Jednak jak na pechowca przystało kilka drobnych wypadków musiałam mieć, np zgubiony szalik w busie i ułamana rączka od walizki, w związku z czym przez całe miasto i 3 piętra musiałam ją nieść (a ważyła pewnie prawie tyle co ja sama ;p), przy okazji robiąc kilka nowych siniaków do kolekcji ;) Cóż.. to i tak lepsze niż kiedy w drodze na wesele, pod centrum handlowym, w białej marynarce przechodziłam obok szlabanu i w tym właśnie momencie zaczął się on podnosić, a spod niego wyskoczyły kolce akurat kiedy stawiałam krok... Kolec przebił buta i nogę na pół a ja runęłam na ziemię brudząc całą świeżo wypraną marynarkę.. Przynajmniej miałam pretekst do kupienia nowych butów, za to marynarki już nie zdążyłam.. ;P
Ale koniec z historiami z mojego życia, czas na kolejne fotki z Chorwacji ;) Tym razem piękne miasto Hvar. 

spodenki: H&M
koszula: no name
pierścionki: Stradivarius
zegarek: Catherine
sandałki: CCC

niedziela, 21 września 2014

Wężowa sukienka

Nie mogę uwierzyć, że to już koniec września! Dopiero co pakowałam się na te wszystkie wakacyjne wyjazdy, a teraz czeka mnie pakowanie i przeprowadzka... W sumie, choć trochę boję się takiej dużej zmiany, to cieszę się na to wszystko co mnie czeka. Zamykam pewien etap w życiu a zaczynam coś całkowicie nowego, mogę poczuć się trochę jak taka czysta karta, którą dopiero zacznę zapisywać nowymi przeżyciami, emocjami i doświadczeniami...
Przez całe wakacje miałam sporo wesel, chyba więcej niż w całym życiu, a na większości z nich pracowałam robiąc wywiady z gośćmi ;) Więc aby nie zanudzić Was samymi zdjęciami z Chorwacji, dziś stylizacja weselna. Jak Wam się podoba?

wtorek, 16 września 2014

Chorwacja 2: Split

Przyszedł czas na Split, największe miasto w Dalmacji, a drugie co do wielkości w całej Chorwacji. Po kilku dobrych godzinach żeglowania dotarliśmy tam jeszcze przed zachodem słońca. Miasto nocą jest przepiękne, wszystkie starożytne zabytki podświetlone, a główna promenada tętni życiem ;) Niestety zdjęcia nocne nie wyszły, za to jest moja kochana, neonowa, żółta sukienka, która już długo chciałam tu pokazać. Do niej trochę białych dodatków i delikatne sandałki. Takie jasne kolory lubię nosić żeby podkreślić opaleniznę ;)
sukienka: Bershka
naszyjnik: Katherine
bransoletka: Liu
sandałki: CCC



piątek, 12 września 2014

Chorwacja 1: Rogoźnica - Split


Siedzę na balkonie i chłonę ostatnie promienie słońca.. jakby jeszcze mi było mało! Ktoś się wczoraj ze mnie śmiał, że, znając mnie na pewno będę się jeszcze dosmażać, choć i tak jestem murzynem i oczywiście tak też się stało ;) Polska przywitała mnie wczoraj deszczem i chmurami, dobrze że dziś pogoda to rekompensuje, dzięki czemu powrót z wakacji jest przynajmniej trochę łatwiejszy, a ja utrwalam chorwacką opaleniznę ;)
Wyjazd był bardzo udany, z resztą z taką ekipą (a raczej załogą) i w takim miejscu nie mogło być inaczej. Chorwacja jest po prostu bajeczna! Te wszystkie krajobrazy, lazurowe morze, wybrzeża, porty, wysepki i starożytne małe miasteczka zapierają dech w piersiach… Ktoś mi kiedyś powiedział, że jak raz zobaczę Chorwację, to nie będę chciała jeździć już w inne miejsca. Coś w tym jest… jestem pewna, że kiedyś tam wrócę zobaczyć Dubrownik, Makarską i kilka innych większych miast, bo podczas tego rejsu skupiliśmy się na miejscach mniej turystycznych i komercyjnych, a za to bardziej tajemniczych i klimatycznych. To właśnie było naszym głównym celem, wypływać codziennie rano na pełne morze, aby wieczorem cumować zawsze w innym miejscu.. i tak po kolei będę odkrywać i przed Wami uroki Chorwacji.
Dzień pierwszy – wypłynęliśmy z Rogoźnicy.
Zieloną sukienkę kupiłam chyba trzy lata temu na bazarku i miałam ją na sobie tylko raz, za to w takim miejscu pasowała idealnie ;)

sukienka: no name.
naszyjnik: New Look
kolczyki: Stradivarius

poniedziałek, 1 września 2014

Miss Sporty ;)

Kolejny raz walizki, bałagan - pakowanie, pakowanie i jeszcze raz pakowanie!!! Lubię wyjeżdżać, ale tego nie cierpię.. Nawet nie samego pakowania, ale chaosu jaki panuje wtedy wokół mnie! Zaczęłam wczoraj , a kończę dziś na godzinę przed wyjazdem! Jak zmieściłam wszystko w małą walizkę nie wiem, ale jestem prawie gotowa na, niestety ostatni, wakacyjny wyjazd... Już jutro przywita nas, mam nadzieję, gorąca i słoneczna Chorwacja! Płyniemy na rejs po wybrzeżach i wyspach więc trzymajcie kciuki za dobre wiatry i pogodę!
Dzisiejsza stylizacja jest trochę inna niż poprzednie, bardziej sportowa i na luzie. Podoba mi się zestawienie dopasowanych lub rozkloszowanych spódnic ze sportowymi butami. Co sądzicie ;) ?
spódnica: River Istand
kamizelka: New Look
top: Stradivarius