Obserwatorzy

poniedziałek, 28 września 2015

Sky is no longer the limit

I tak moja 4-miesięczna przygoda z lataniem dobiega końca.. 
Było tyle samo startów co lądowań i tyle samo wzlotów co upadków. Była to prawdziwa szkoła życia, opanowania, pokory i cierpliwości, ale też jedna z najlepszych przygód i decyzji w moim życiu. Z pewnością, z ogromną tęsknotą wrócę, jeśli nie na kolejny sezon, to kiedyś na stałe.
Nie mówię więc żegnam, mówię do zobaczenia w chmurach, bo "sky is no longer the limit" Emotikon heart Emotikon smile

Na zdjęciach mój ostatni dzień pracy, port lotniczy Batumi i pożegnanie lata w Sopocie ;)
pants: bershka/diy
poncho: New Look
watch: Daniel Wellington
jacket: no name

11 komentarzy:

  1. musiało być super :)

    zapraszam na nowy post ;)
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, podziwiam za odwagę! ja ilekroć lece na zagraniczne wakacje tyle razy mam mega lęk! i jestem pełna obaw i sprzeczności ,ale jakoś udaje mi sie przemóc i zasiadam na pokładzie z różańcem w kieszeni :-) hehe, Buziaki Kochanie

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ci zazdroszczę ah :<
    Piękne zdjęcia ah jak mi brakuję morza :<
    Pinaxi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Odważna jesteś :). Ja tego lata zaliczyłam dwa loty ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hello from Spain: Your work is fabulous. Nice pictures .. we keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę :) bo uwielbiam latać. Cudowne uczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna stewardessa. Pasuje Ci ten uniform.

    OdpowiedzUsuń